Przepis na racuszki z serem

Przepis na racuszki z serem z książki Kuchnia polska wypróbowałam już kilka lat temu i placuszki bardzo nam smakowały.

DSC_0019

Kilka dni temu przypomniałam sobie o nim i postanowiłam przyrządzić je razem z Krzysiem. Jest bardzo szybki i prosty.  Ja zrobiłam racuszki z podwójnej porcji. Zamiast smalcu do smażenia użyłam oleju. Oprócz soli dodałam też trochę papryki i zioła prowansalskie. Wystarczy zmieszać mąkę z solą i ciepłą wodą, a następnie dodać starty żółty ser. Placki są bardzo smaczne, ale też dość “ciężkie”. Krzysiu również je polubił. Choć chlebka z żółtym serkiem nie zje, to placki serowe czy tosty z serem już wcina. Placki znikały w ekspresowym tempie, więc cudem udało mi się zrobić zdjęcie dwóch gotowych racuszków. Po ich wyjęciu z patelni zawsze odkładam zarówno te jak i placki ziemniaczane na jednorazowe ręczniki żeby trochę odsączyły się z tłuszczu.

DSC_0021

DSC_0024

DSC_0027

DSC_0029

DSC_0031

Przepis na racuszki z serem

 

Zapewne korzystacie z różnych ubezpieczeń. Słyszeliście o Towarzystwie Ubezpieczeń Open Life? Ja szczerze mówiąc wcześniej o nim nie słyszałam, ale poczytałam trochę opinii tutaj:  http://www.polisolokaty.com/opinie/open-life/. Open Life Towarzystwo Ubezpieczeń Życie S.A posiada w swojej ofercie różne programy ubezpieczeniowe o charakterze inwestycyjnym. Zanim urodził się Krzysiu myślałam o takim programie, żeby wpłacać tam pieniądze, które Krzyś mógłby wypłacić np. kiedy osiągnie pełnoletność. Jednak życie zweryfikowało moje plany i kiedy już pojawiło się dziecko było tyle wydatków, że nawet nie myślałam już o takich inwestycjach. A Wy odkładacie jakieś pieniądze na przyszłość dla dzieci np. na studia itd.?

By | 2020-10-21T22:30:32+02:00 2 lipca, 2015|GOTOWANIE, KULINARNIE, NA SŁODKO, OBIADY, Slajdy|2 komentarze

About the Author:

Jestem samodzielną mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.