Duplik czyli gra rysunkowa | REBEL |

Duplik to gra rysunkowa dla ludzi, którzy nie mają pojęcia o rysowaniu – taką informację znajdziemy na niewielkim pudełku.

duplik

Duplik to świetna gra rodzinna czy imprezowa. Przeznaczona zarówno dla starszych dzieci (od 8 lat), ale także dla dorosłych. Nie trzeba być uzdolnionym plastycznie, nie trzeba pięknie rysować. Tutaj liczy się uwzględnienie w swoim rysunku najważniejszych szczegółów. Gra jest ciekawie przygotowana, bardzo oryginalna i wciągająca. Niewielkie pudełko skrywa sporo ciekawych przedmiotów. Zobaczcie sami.

W pudełku znajdziemy:

  • karty z obrazkami i pytaniami
  • czerwona płytka, dzięki której odsłonimy pytania
  • bloczek kartek do rysowania i przyznawania punktów
  • klepsydra
  • kostka dziesięciościenna
  • woreczek do schowania wszystkich atrybutów
  • instrukcja gry

duplik gra towarzyska

Zasady w skrócie:

Rzucamy kostką, która wyznacza numer podpunktu, który będzie dodatkowo punktowany. Jedna osoba opowiada pozostałym graczom co widzi na obrazku. Trzeba to robić jak najdokładniej, gdyż liczą się także szczegóły i detale. Należy zmieścić się w czasie, który wyznacza klepsydra. Po zakończonej rundzie następuje odczytanie punktowanych elementów. W tym celu potrzebny jest czerwony plastik, który przykładamy do karty i dzięki temu widzimy ukryty tekst. Jeśli na rysunkach graczy znajdują się odczytywane szczegóły otrzymują za nie punkty. W kolejnej rundzie następuję zmiana i inna osoba opisuje obrazek. Zwycięża osoba, która ma na końcu gry najwięcej punktów.

Gra przysporzy sporo śmiechu i radości. To fajna rozrywka także na spotkania towarzyskie ze znajomymi.

Producent: Rebel

Nazwa: Duplik

Cena: 89,95 zł

ceneo.pl: ok. 70 zł – KLIK

Wiek graczy: 8+

Liczba graczy: 3-10

Czas gry: ok. 45 minut

dsc_1589

dsc_1590

picmonkey-collage

dsc_1594

dsc_1596

dsc_1598

 

By | 2020-10-06T01:25:17+02:00 22 listopada, 2016|DZIECKO, GRY, Slajdy, TESTY | RECENZJE | OPINIE|1 Comment

About the Author:

Jestem samodzielną mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.

One Comment

  1. Matka na Szczycie 22 listopada, 2016 at 2:55 pm

    Interesująca nazwa, mojego syna na pewno by oczarowała 😉

Comments are closed.