Pierniczki kojarzą nam się ze świętami, ale przecież te pyszne ciasta można upiec również poza sezonem Bożonarodzeniowym 😉

DSC_0442

Dziś wyszukałam zdjęcia z Walentynek, upiekłam wtedy pierniki (tak JA sama upiekłam – nie mama!) i ozdabiałam je. Miesiąc później robiliśmy Chrzciny Naszego Synka i oczywiście wymyśliłam sobie, że jako podziękowanie dla gości zrobię także pierniczki. Przy okazji spróbowałam też zrobić podpatrzone gdzieś pierniki „parę młodą” które świetnie nadawały by się na podziękowanie na ślub/wesele.
Jakiś czas wcześniej zamawiałam mamie barwniki spożywcze i klej, co okazało się bardzo przydatne przy ozdabianiu pierniczków. Oczywiście nie wypróbowałam wszystkich kolorów, bo za dużo by było z tym zabawy, a Krzysiu był już na świecie, więc głownie zajmowałam się Maleństwem.
Podam najpierw przepis na te pierniki, które były przepyszne!!

Bardzo mało przy nich roboty i są chyba w porównaniu do innych bardzo tanie.
Na około 100 sztuk:
55 dag mąki
30 dag miodu
10 dag cukru pudru
12 dag masła
1 jajko
1 łyżeczka sody oczyszczonej
30 dag przyprawy do piernika
kakao (można, ale nie trzeba ok.1-2 łyżeczki, ja robiłam bez kakao)

Miód podgrzewamy i mieszamy z pozostałymi składnikami. Wyrabiamy ciasto, aż będzie jednolite. Wałkujemy podsypując mąką. Wykrawamy pierniczki. Pieczemy ok.7-10 minut (zależy jakie grube pierniczki zrobicie) w temp 180 ‚C. Pierniczki można przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku, można je tak przechowywać nawet kilka miesięcy i są pyszne!!

A teraz zdjęcia Walentynkowe i takie tam różne kombinacje… 😉

pierniczki

A poniżej podziękowania na Chrzciny, które później były ładnie zapakowane w celofan i do każdej sztuki doczepiona karteczka z wierszykiem – podziękowaniem za przybycie.
Kółko wycięłam szklanką, a motylka foremką. Motylek jest przyklejony specjalnym klejem spożywczym. Gościom bardzo spodobała się taka smaczna forma podziękowania.

Pierniczki były pyszne i okazały się świetnym pomysłem nie tylko Bożonarodzeniowym. Przepis jest sprawdzony, także polecam. Skoro udało się mi – bez żadnego doświadczenia w pieczeniu – wyjdą doskonałe z pewnością każdemu z Was.