Witam, witam… Dziś butelka z wełny – wykonana własnoręcznie ozdoba.

Tak się cały czas zastanawiam czy ktoś ten mój blog czyta, ale statystyki pokazują, że podobno ktoś tu zagląda. Pytanie tylko, czy ktoś wchodzi przez przypadek, a szuka czegoś innego, czy rzeczywiście jest choć małe zainteresowanie tym blogiem. Komentarzy brak, więc nie wiem… ale nie zrażam się… przecież to dopiero początek… Mam nadzieję, że jeszcze się rozkręci. A tymczasem zapraszam na wpis jak w temacie – butelka z wełny.

Wczoraj napisałam, że dziś wstawię zdjęcie mojego kolejnego pomysłu zaczerpniętego ze strony Stylowi.pl (swoją drogą naprawdę polecam tą stronę!), więc jak obiecałam tak zrobię. Właściwie, to moja siostra najpierw wygmerała gdzieś tam na „stylowych” ten pomysł – butelka z wełny – ale zanim Ona zaczęła to ja już skończyłam moją butelkę 😉 Jestem bardziej „czasowa”, więc nie ma co się dziwić. Jak siostra już skończy swoje dzieło, to również je tu pokaże. A na razie zaprezentuję moją, jeszcze nie wykończoną butelkę. Planuję jeszcze przyczepić do niej 3 kwiatki koloru prawdopodobnie białego, ale kwiatki „się robią”, a dokładniej robi je moja mama na szydełku. Ja w te klocki to się nie bawię… Brak cierpliwości do szydełka, iglic itp… Butelka z wełny powędruje w prezencie do mojej przyjaciółki, która właśnie zrobiła sobie remont sypialni i ma teraz sypialnie w kolorze morskim…

butelka z wełny

Na pewno każdy z Was ma w domu jakieś resztki wełny, ja znalazłam w kolorze morskim, dlatego od razu pomyślałam, że jak wyjdzie ładnie i się uda to będzie w sam raz na prezent na nowy pokoik dla przyjaciółki. Butelka też na pewno się znajdzie. Z nieużywanych rzeczy można zrobić naprawdę całkiem fajne i ciekawe ozdoby. Mnóstwo pomysłów na ręcznie robione rzeczy znajdziecie w internecie. Wystarczy trochę chęci, czasu, niekiedy malutki nakład finansowy i możemy pochwalić się całkiem ładnymi własnoręcznie robionymi przedmiotami.

A teraz już fotki jak powstawała butelka z wełny:
Zaczęłam od szyjki butelki (butelkę białą od piwa desperados wymyłam i wyparzyłam, żeby nie było czuć piwa). Użyłam kleju Magic z aplikatorem. Posmarowałam butelkę, ale nie raz przy razie tylko co kawałek. I wełną obtaczałam szyjkę. Idzie to szybko, bo butelkę można obracać.

Prawie skończona butelka.

Jak tylko będę miała zdjęcia już skończonej butelki, z kwiatkami to również pokaże.

AKTUALIZACJA – są już nowe fotki…

butelka z wełny