Jakiś czas temu na blogu Matki Polki Fanaberie pojawił się wpis wspomnienia z dzieciństwa.

Zaczęłam się zastanawiać co ja najlepiej wspominam z lat ’90.
Gry
Komputer miałam w domu „dość późno” – dopiero w wieku ok. 13 lat, więc nie mówię tu o grach na komputerze. Za to bardzo miło wspominam tego typu rzeczy, które posiadałam. Znacie? Mieliście?
Kolekcje
Zbierało się, oj zbierało różne rzeczy. Chyba najbardziej pamiętam zbieranie karteczek do segregatora i wymiany z koleżankami. Zabawki z Kinder Niespodzianek – mam do tej pory, teraz bawi się nimi Krzyś. Pokemony! Ha! To było najlepsze, bo wszyscy zbierali, a później ktoś wymyślił, że to „siara” zbierać i zaczęły się wyzwiska od Pokemonów, a wszyscy nagle wstydzili się, że je zbierają.
Programy telewizyjne
Hugo – kilka razy nawet próbowałam się tam dodzwonić. Disco Relax co niedzielę na Polsacie. Od przedszkola do Opola – bardzo lubiłam! Big Brother i ta fascynacja pierwszą edycją. Oglądałam też Power rangers.
Muzyka
Just 5 zdecydowanie było na topie i oczywiście Bartek Wrona, w którym „kochała się” większość dziewczyn. Słuchałam też Britney Spears, Christiny Aquilery.
Produkty spożywcze
Sklepik szkolny, 1 zł i mnóstwo rzeczy, które można było za tą złotówę kupić. A dziś? Ceny tak poszły w górę, że wątpię czy dziecku złotówka starczyłaby chociaż na jakiegoś batona. A co najbardziej pamiętam? Maczugi! Ketchupowe chrupki, do tej pory od czasu do czasu je kupuję. Żelki długie i kwaśne. Rurki z oranżadą, które „wsypywało’ się do buzi. Andruty i gumy arbuzy. Znacie? Jedliście?
Inne
Gazety kupowane regularnie – najpierw Kaczor Donald, później jako nastolatka Bravo i Bravo Girl. Pierwszy telefon komórkowy, który aż wstyd było komuś w szkole pokazać. Ericsson – dostałam go „po cioci” rodzice dokupili mi tylko starter z numerem. Malutki i czarno biały wyświetlacz. Wielka antenka i klapka.
A Wam czego brakuję z czasów dzieciństwa i młodości?