Zakładanie pierwszych kolczyków u dziecka

Wielu rodziców nie może doczekać się momentu założenia pierwszych kolczyków u dziecka. Z decyzją tą warto jednak nieco poczekać, a kiedy nadejdzie właściwa chwila, dobrze przygotować się zarówno do samego założenia biżuterii, jak i do pielęgnacji ucha po wyjściu z gabinetu. O czym musi pamiętać rodzic, który zabiera dziecko na taki zabieg?

pierwsze kolczyki u dziecka

Kiedy jest dobry moment na kolczyki dla dziecka?

Przekłuwanie uszu dzieciom nie stanowi dzisiaj większego problemu, gdyż współcześnie zabiegi tego typu przeprowadzane są bardzo sprawnie i bezpiecznie. Większy problem w przypadku najmłodszych może stanowić pielęgnacja ucha z pierwszym kolczykiem. Z tego względu zaleca się odczekać kilka lat do momentu, w którym pociecha świadomie podejmie decyzję o założeniu kolczyka i będzie przestrzegała zaleceń pozabiegowych. Przekłuwanie uszu nie jest zatem czymś odpowiednim dla niemowląt czy dwulatków, które nie będą w stanie należycie dbać o miejsce, w którym założony został pierwszy kolczyk. 

Jak i gdzie założyć dziecku pierwsze kolczyki?

Chcąc założyć dziecku pierwsze kolczyki, warto pamiętać nie tylko o jego komforcie, ale i o bezpieczeństwie. Im bardziej higieniczny i im szybszy cały proces, tym lepiej, dlatego warto wziąć pod uwagę stosowany w gabinetach i salonach kosmetycznych system BLOMDAHL. Zabieg ten jest innowacyjny dlatego, że polega na założeniu obu kolczyków jednocześnie, co maksymalnie skraca procedurę. Najpierw uszy są odpowiednio oznaczane, aby kolczyki układały się idealnie symetrycznie. Później ma miejsce pieczołowita dezynfekcja i założenie specjalnych, ułatwiających gojenie kolczyków. A jakie powinny być najlepsze pierwsze kolczyki dla dzieci?

Pierwsze kolczyki dla dzieci – jakie wybrać?

Kiedy w grę wchodzi przekłuwanie uszu dzieciom, rodzice najczęściej wybierają pierwsze kolczyki spośród biżuterii srebrnej lub złotej. Tymczasem każda z nich może uczulać, zupełnie tak samo, jak tanie kolczyki z niklem. Najbezpieczniejsze, zdecydowanie ułatwiające gojenie się uszu, pierwsze kolczyki – stosowane w systemie BLOMDAHL – to modele z medycznego plastiku lub medycznego tytanu, opracowane po konsultacjach z dermatologami. Zastosowanie ich podczas zakładania pierwszych kolczyków w połączeniu z przestrzeganiem zaleceń pozabiegowych to gwarancja, że uszy wygoją się błyskawicznie, bez żadnych komplikacji. 

Jak dbać o uszy po założeniu kolczyków?

Przekłuwanie uszu to pierwszy krok ku noszeniu wymarzonej biżuterii. Jednak, aby kolczyki dla dzieci można było swobodnie zmieniać i dopasowywać do okoliczności lub stylizacji, trzeba zadbać jeszcze o prawidłowe wygojenie miejsca, w którym zostały nałożone. Rodzice i dziecko muszą przestrzegać zatem kilku podstawowych zasad, w tym:

  • ostrożnego zakładania i zdejmowania ubrań przez głowę;
  • unikania kąpieli w basenach czy jeziorach lub chociaż unikania zanurzania głowy;
  • unikania dotykania uszu brudnymi rękoma;
  • przemywania uszu co najmniej dwa razy dziennie;
  • dbania o to, aby uszy były zawsze czyste i suche;
  • niedopuszczania do kontaktu ucha z perfumami, lakierem do włosów, produktami na bazie alkoholu.

Co ważne, po 6 tygodniach od założenia kolczyków trzeba zamienić je na inne, również hipoalergiczne, ale z cieńszym sztyftem. Szczególną dbałość o uszy należy utrzymywać przez rok od zabiegu, gdyż mniej więcej tyle zajmuje pełne wygojenie skóry. 

Pierwsze kolczyki dla dziecka to wielkie wydarzenie, jednak rodzic nie powinien poddawać się emocjom i podejść do tego tematu bardzo rozsądnie. Z pierwszymi kolczykami nie warto się spieszyć – lepiej dobrze przemyśleć, gdzie zaprowadzimy dziecko i upewnić się, że wie ono, jak należy postępować po takim zabiegu. 

• artykuł zewnętrzny

By | 2022-06-24T09:10:00+02:00 24 czerwca, 2022|DZIECKO, ZDROWIE, HIGIENA, WYCHOWANIE I INNE|0 Comments

About the Author:

Jestem mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.