Bekon – jak zrobić z niego prostą przekąskę?

Bekon to popularny dodatek do wielu dań. Zazwyczaj podajemy go w wersji wytrawnej.

Kto ma jednak ochotę na mały kulinarny eksperyment może pokusić się o przygotowanie wersji egzotycznej, czyli „sushi” na boczku. Można również podać go w formie nietuzinkowej przystawki. Biegnij do sklepu po dobry boczek – oto przepisy, którymi zaskoczysz swoich gości.

bekon

Chrupiący bekon to idealny dodatek do wielu dań. Przyzwyczailiśmy się dodawać go do tostów, jajecznicy, czy jeść jako element typowego, angielskiego śniadania. Okazuje się jednak, że taki chrupiący plaster boczku może mieć o wiele więcej zastosowań i być składnikiem prostych dań, np. jako dodatek do hamburgera lub sandwicha, a nawet wykwintnych przekąsek – mówi Daniel Ratajczak z serwisu kaminiarz.pl.

A oto 2 niecodzienne przepisy na przekąski z boczkiem w roli głównej:

1. Przystawka z młodej kapusty z bekonowymi chipsami

Składniki:

500 g marchwi

1 kg młodej kapusty

Sól, pieprz

12 plastrów bekonu (można użyć również gotowego już boczku smażonego w plastrach, który wystarczy lekko podgrzać przed podaniem).

2 cebule

6 łyżeczek octu balsamicznego

8 łyżeczek sosu chili

5 łyżeczek oleju

Trochę chili do posypania i drobno pokrojonej zielonej pietruszki

2 łyżki stołowe wody

 

Przygotowanie:

Marchew obrać, umyć i zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Z kapusty usunąć zewnętrzne liście, następnie umyć, podzielić na ćwiartki. Wyciąć twardy środek. Pokroić w cienkie paseczki. Osolić, odstawić na kilka minut, by zmiękła.

Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę.

Plastry bekonu rozłożyć na blaszce wyłożonej pergaminem, przykryć drugą warstwą tej samej wielkości, docisnąć żaroodpornym naczyniem, by bekon nie wybrzuszył się w trakcie pieczenia. Piec w zależności od zawartości tłuszczu i grubości plastrów przez ok. 15-20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Plastry boczku powinny być idealnie proste i chrupiące.

Ocet balsamiczny wymieszać z 2 łyżkami wody, dodać sos chili i olej. Połączyć w jednolitą masę.

Do tak przygotowanego sosu dodać kapustę, marchew. Dobrze wymieszać. Odstawić na ok. 45 minut.

Sałatkę doprawić solą i pieprzem. Nakładać do salaterek, przystroić chipsami bekonowymi. Na koniec posypać drobno posiekaną zieloną pietruszką i odrobiną chili.

2. „Sushi” na boczku – coś zupełnie innego!

Ten niecodzienny przepis łączy w sobie tradycyjny smak wędzonego boczku i oryginalną nutę egzotycznych potraw.

Składniki:

7-8 plastrów boczku wędzonego lub dojrzewającego

250 g mielonego mięsa

Podłużny pasek twardego sera

Sos barbecue

Chipsy nachos

Sól, pieprz do smaku

 

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzać do ok. 180 stopni (termoobieg).

Na macie do robienia sushi rozłożyć plastry bekonu. Powinny na siebie nachodzić.

Rozłożyć równomiernie mielone mięso na boczku cienką warstwą. Pozostawić z każdego boku wolny pasek o szerokości ok. 2 cm. Posolić, posypać pieprzem.

Podłużny plaster sera grubości palca położyć w poprzek na końcu bekonowych plastrów. Z obu boków i od dołu powinien pozostać wolny brzeg na szerokość ok. 1 cm.

Zwinąć ciasno plastry boczku od strony sera w rolkę, uważając, by nie wycisnąć mięsa przez boki.

Kiedy rolka jest gotowa, należy dobrze zabezpieczyć końce, by w trakcie pieczenia nie wypłynął ser. Najlepiej wcisnąć w nią jeszcze odrobinę mięsa.

Rolkę położyć na ruszt, podkładając pod spód blaszkę lub folię aluminiową.

Piec przez 20 minut. Wyciągnąć, przesmarować pędzlem zanurzonym w sosie barbecue. Ponownie wsunąć do piekarnika na dalsze 10 minut. Jeszcze raz nałożyć sos. Piec kolejne 5 minut.

Po wyciągnięciu z piekarnika jeszcze raz posmarować sosem. Obtoczyć w rozkruszonych chipsach.

Pokroić w plastry. Najlepiej jeść palcami. Można dodatkowo podać jeszcze z miseczką sosu barbecue i pokrojonym w cząstki awokado.

 *wpis gościnny

[/fusion_builder_column][/fusion_builder_row][/fusion_builder_container]

By | 2020-10-21T14:01:01+02:00 1 czerwca, 2016|KULINARNIE, PRZEKĄSKI, Slajdy, WYTRAWNIE|0 Comments

About the Author:

Jestem samodzielną mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.