Kalendarz adwentowy 2015 | DIY, Zrób to sam |

Kalendarz adwentowy Krzysia totalnie mi nie wyszedł. Efekt mnie nie zadowala i żałuję, że zabrałam się za niego na ostatnią chwilę.

kalendarz adwentowy

W tym roku nasz kalendarz nie powala na kolana. Gdybym przygotowała  się wcześniej z pewnością ten kalendarz adwentowy wyglądałby inaczej, a robiony na ostatnią chwilę wyszedł kiepsko. Jednak najważniejsze, że podoba się Krzysiowi i codziennie może otworzyć jedną kopertę z niespodzianką. W środku znajdzie między innymi cukierki, batoniki i małe metalowe autka. Zdecydowanie bardziej podobał mi się nasz zeszłoroczny kalendarz adwentowy, któremu poświęciłam więcej czasu. Krzyś dostaje kalendarze adwentowe dopiero 6 grudnia na Mikołajki.  Do wykonania tego poniżej użyłam wieszaka, kopert, łańcucha świątecznego, sznureczków i karteczek z cyferkami. Nic skomplikowanego, ale mógł wyglądać ciekawiej, efektowniej i perfekcyjnie, a wyszedł jak widać. A Wy stawiacie na własne kalendarze czy tradycyjne sklepowe z czekoladkami w okienkach?

DSC07957

DSC07959

DSC07961

kalendarz adwentowy

kalendarz adwentowy

DSC08073

By | 2020-10-06T01:25:32+02:00 3 grudnia, 2015|BOŻE NARODZENIE, DZIECKO, OKAZJONALNIE, Slajdy|2 komentarze

About the Author:

Jestem samodzielną mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.