Pamiętacie zeszłoroczne świąteczne zawieszki, które uszyłam? Kto nie widział zapraszam do zakładki OKAZJONALNIE – BOŻE NARODZENIE oraz TUTAJ.

świąteczne zawieszki

W tym roku nie bawiłam się w szycie rękawiczek, serduszek itd. Postawiłam tylko na renifery, jednak w nieco zmienionej formie. Tegoroczne świąteczne zawieszki mają kokardki. Przygotowałam różne wersje kolorystyczne, choć tak,  jak się spodziewałam, największe powodzenie mają czerwone. Zamówień sporo, więc bardzo się cieszę, że spodobały się i są na nie chętni. W zeszłym roku wcześniej rozpoczęłam przygotowania do świąt. Miałam jakoś więcej czasu. W tym roku ciągle mi go brakuję. A pomyśleć, że to już za miesiąc… Zaczynam się zastanawiać czy się ze wszystkim wyrobię. Czy znów nie okaże się, że nie zdążę uszyć dla siebie żadnych ozdób. W tym roku w ramach prezentu gwiazdkowego zamówiłam sobie mini maszynę do szycia i mam nadzieję, że szybko nauczę się jej obsługi. Wtedy może w przyszłym roku nie musiałabym bawić się w ręczne szycie i byłoby szybciej. Choć nie wiem jak ona się sprawdzi. Zakupiłam ją na AliExpress.com, w które wkręciłam się dzięki Eli Milamalim. Jej porady i instrukcje jak krok po kroku robić zakupy okazały się moją zgubą! Spędziłam godziny przeglądając co za cuda i dziwy można zamówić. Teraz zanim zacznę czegoś szukać na Allegro najpierw sprawdzam czy nie ma danej rzeczy na AliExpress! Dziewczyny ostrzegam, to uzależnia.

DSC07890

świąteczne zawieszki

świąteczne zawieszki

DSC07897