Bajkowe weekendy # 7 – Ratujmy Mikołaja!

Zbliża się kolejny weekend, więc zapraszam na Bajkowe Weekendy. Nasza kolejna propozycja świątecznej bajki to Ratujmy Mikołaja!

Untitled1

Ratujmy Mikołaja to bajka świąteczna. Głównym bohaterem jest elf Bernard, który marzy by zostać wynalazcą w laboratorium Świętego Mikołaja. Niestety ma życiowego pecha i jego wynalazki zazwyczaj są źródłem problemów, a tym razem bardzo poważnych. Pewien miliarder, który za wszelką cenę pragnie poznać sekret Świętego Mikołaja odnajduję jego siedzibę na Biegunie Północnym. Bernard, któremu Mikołaj ujawnił sposób na wręczenie prezentów dzieciom na całym świecie w jedną noc próbuję uratować sytuację. Za pomocą magicznej kuli czasu cofa się w czasie kilkukrotnie próbując za każdym razem zapobiec przedostaniu się złoczyńców do ich miasteczka. Pomaga mu jeden z reniferów z zastępu Świętego Mikołaja oraz pewna ładna elfka. Historia ma oczywiście szczęśliwe zakończenie. Bajka trwa ok. 80 minut.

7577678.3źródło: filmweb.pl
bpwgmer1_mtqt4kźródło: fdb.pl
maxresdefaultźródło: youtube.pl
film.org.pl_mikolaj2źródło: film.org.pl

Grudzień coraz bliżej i już myślę o mrozie. Krzyś ma zimowe kurtki i czapki dobre od zeszłej zimy. Za to ja w tym roku musiałam kupić nową kurtkę. Pozostał mi tylko zakup czapki, aby być w pełni gotową do nadchodzącej zimy. Jednak z tym mam zawsze największy problem. Nie lubię czapek. Najchętniej nie nosiłabym ich wcale. Zakładam dopiero, gdy solidnie przymrozi lub wieje. Zapewne i w tym roku będę miała ogromny problem z wyborem czapki. Te znajdujące się poniżej znalazłam w sklepie http://salewa.sklep-luz.pl/. Cieszycie się na nadchodzącą zimę, czy wolicie cieplejsze pory roku?

PicMonkey Collage

By | 2020-10-06T01:25:32+02:00 13 listopada, 2015|BAJKI, BOŻE NARODZENIE, DZIECKO, OKAZJONALNIE, Slajdy|6 komentarzy

About the Author:

Jestem samodzielną mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.