Wyliczanki dla dzieci

Wyliczanki dla dzieci to książka z krótkimi rymowankami. Zapewne każdy z Was znajdzie w niej swoje wyliczanki z dzieciństwa.

DSC06381

“Wpadła bomba do piwnicy…”, “Ene due rabe…” czy “Siedzi anioł w niebie…” i mnóstwo innych znanych lub mniej znanych wyliczanek. Łatwo wpadają w ucho, dzieci szybko uczą się ich na pamięć. Jeszcze pamiętam z dzieciństwa wyliczanie kto ma jako pierwszy szukać lub gonić podczas różnych zabaw. Często te nasze wyliczanki nie miały sensu. Nie ważne, ważne że było śmiesznie, że się rymowało i wyliczało. Teraz czytając je Krzysiowi śmiejemy się z nich razem. Nie które mają kilka różnych wersji i tylko początek wspólny. Wyliczanki dla dzieci to fajny sposób, aby zabawa w chowanego lub w berka była ciekawsza, weselsza. W książce są barwne, śmieszne ilustracje, które z pewnością spodobają sie dzieciom. Moim zdaniem to bardzo fajna książka, ponadto jej cena była dość niska i przystępna.

Tytuł: Wyliczanki dla dzieci

Autor: Opracowanie zbiorowe

Wydawnictwo: Damidos

Cena (z okładki): 9,99 zł

Liczba stron: 64

Oprawa: Twarda

DSC06392

DSC06399

DSC06402

DSC06405

DSC06408

DSC06410

DSC06412

DSC06413

DSC06417

DSC06419

DSC06421

Sezon letni to także sezon na owady, ku mojej rozpaczy. Nie lubię robactwa, pająków wręcz się boję. Upały, więc okna w domu wieczorem pootwierane, a w tym roku nie założyliśmy moskitiery. Krzyś ma już 6 śladów po komarach, musiały go pogryźć w nocy. Zastanawiałam się nad jakimś rozwiązaniem tego problemu i na stronie http://importmania.pl/ znalazłam fajne ultradźwiękowe odstraszacze komarów w dość przystępnych cenach, biorąc pod uwagę, że działają długo i skutecznie. Warto by było mieć coś takiego w domu.

By | 2020-10-06T01:25:38+02:00 16 sierpnia, 2015|DZIECKO, KSIĄŻKI, Slajdy, TESTY | RECENZJE | OPINIE|0 Comments

About the Author:

Jestem samodzielną mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.