Placki z cukinii

Placki z cukinii to jeden z niewielu sposobów by Krzysiu zjadł jakieś warzywa, bo niestety mamy z tym problem.

DSC06064

Krzysiu nie chce zjeść do obiadu marchewki czy innych warzyw, nawet ziemniaka nie tknie. Co innego jeśli chodzi o frytki – w tej postaci ziemniaki mógłby jeść pewnie codziennie. Właściwie to żadnych warzyw nawet nie chce spróbować. Im więcej naciskałam tym bardziej się zapierał. Surową marchewkę od czasu do czasu pochrupie, ale w bardzo niewielkich ilościach. Pół biedy, bo chociaż jeśli chodzi o owoce to jest kilka, które lubi. Sposób by zjadł trochę warzyw to m.in. placki. Uwielbiam placki ziemniaczane, ale od czasu do czasu robię też według takiego przepisu placki urozmaicone o cukinie, marchewkę i cebule.

Do wykonania używam

  • 1 cukinie
  • 3 marchewki
  • 7-10 ziemniaków
  • 1 cebule
  • 2 jajka
  • mąkę
  • przyprawy wedle uznania (ja użyłam soli, pieprzu, papryki, ziół prowansalskich)

Wszystkie warzywa ścieramy na tarce na okrągłych oczkach, tak jak na placki ziemniaczane. Poniżej są też zdjęcia placków, które robiłam kiedyś ucierając na większych otworach i niestety rozpadały się one podczas smażenia. Składniki łączą się lepiej kiedy warzywa są starte drobniej, na małych otworach. Mąkę dodaję zawsze na oko, tak aby konsystencja nie była zbyt rzadka. Smażę na oleju. Taka porcja u nas starcza dla 4 osób. Ja jem je z ketchupem, ale a generalnie bardzo lubię ketchup i wiele rzeczy z nim jem, natomiast reszta rodziny wcina je bez niczego. Placki z cukinii są pyszne!

DSC06065

DSC06073

DSC06072

DSC_0340

DSC_0341

DSC_0343

 

By | 2020-10-21T22:30:21+02:00 3 sierpnia, 2015|KULINARNIE, OBIADY, Slajdy, WYTRAWNIE|1 Comment

About the Author:

Jestem mamą dwójki łobuziaków - 7 letniego Krzysia i 3 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.