Lakiery hybrydowe Semilac

Lakiery hybrydowe Semilac firmy Diamond Cosmetics – to właśnie na nich “pracuję” robiąc paznokcie hybrydowe.

DSC_0259

Jak już wspomniałam w relacji z Blogowe Love, podczas spotkania miałyśmy okazję wysłuchać wykładu na temat firmy Semilac i ich produktów oraz zobaczyć jak manicure hybrydowy jest wykonywany. Mimo, że produkty były mi już znane i wypróbowane dowiedziałam się kilku nowych informacji. Przekonałam się, że ludzie tam pracujący są naprawdę sympatyczni, a firmie zależy na opiniach klientów. Każda z uczestniczek Blogowe Love otrzymała 4 lakiery – bazę, top oraz jeden wybrany przez siebie kolor i jeden równy dla wszystkich. Moja kolekcja lakierów powiększyła się, więc o dwa nowe kolorki. Pierwszy z nich, ten który sobie sama wybrałam miałam okazję wypróbować już dwa razy. Jest to czarny brokatowy kolor. Zdjęcia nie oddają efektu jaki widać w rzeczywistości. Ja jestem z tego koloru bardzo zadowolona. Polecam produkty Semilac, ponieważ mimo swojej niskiej ceny są bardzo dobre jakościowo i trwałe. Ponadto to produkty polskie.

DSC_0260

DSC_0261

DSC_0262

Zdjęć paznokci ostatnio u mnie mało. Nawet jak komuś robiłam hybrydy to zapominałam o zdjęciach. Po za tym w okresie letnim trochę się w tym temacie rozleniwiłam. Wolałam spędzać czas z Małym niż siedzieć nad paznokciami. Na dodatek przez jakiś czas miałam też problem ze skórą na dłoniach, ponieważ wyszło mi jakieś uczulenie na jeden z płynów. Teraz lato się kończy i pewnie takie upały już do nas nie wrócą, więc znów zaczynam działać z hybrydami. Narzekaliśmy na upały, a za chwilę będziemy za nimi tęsknić i narzekać na zimę. Ja chyba wolę ciepło. Zimą niestety w naszej sypialni pojawia się wilgoć i do tej pory nie znalazłam na to skutecznego środka. Zastanawialiśmy się nawet z mężem nad zakupem osuszacza , takiego jak np. na stronie http://www.osuszacze.watersmile.pl/, ale cena raczej nie na naszą kieszeń i chyba pozostanie nam zimą skorzystać ze zwykłych pochłaniaczy wilgoci. Wilgoć pojawia się tylko w jednym narożniku w sypialni, więc może uda się to jakoś opanować.

 

By | 2020-10-06T01:25:37+02:00 19 sierpnia, 2015|DOM, MAMA, Slajdy|4 komentarze

About the Author:

Jestem samodzielną mamą dwójki łobuziaków - 9 letniego Krzysia i 5 letniej Natalki. Sama mam w sobie jeszcze coś z dziecka. Mogłabym godzinami bawić się klockami Lego, gdybym miała aż tyle wolnego czasu. Ale go nie mam, bo...pracuję zawodowo, zajmuję się dziećmi, ogarniam mieszkanie (czyt.pranie, sprzątanie, gotowanie, prasowanie....wiesz o czym mówię, prawda?), czytam książki, oglądam seriale, czasem tworzę coś z niczego i prowadzę blog :) Przy tylu obowiązkach trzeba być kreatywnym, aby wszystko to pogodzić.