Każdy rodzic wie, że zmiana sezonu pogodowego oznacza rewolucję w portfelu. Dziecko rośnie, więc niezbędne są nowe ubrania, buty i zabawki. Ceny akcesoriów dziecięcych nie zachęcają do zakupów. Wprawdzie niewielu rodziców jest w stanie odmówić sobie przyjemności strojenia swoich pociech, ale oznacza to często konieczność rezygnacji z własnych wydatków. Sprawdźmy, czy i jak można kupować, by pod koniec miesiąca nie patrzeć z przerażeniem na wyciąg z konta.

merinodzieciaki-nosidlo-ergonomiczne

Aukcje i internet

Popularne serwisy aukcyjne to nie tylko możliwość, by kupić niezbędne ciuszki po cenie niższej niż w sklepach stacjonarnych, ale i prawdziwa kopalnia okazji. Kto ma w sobie żyłkę łowcy, może polować na okazje. Markowe produkty są na zakończenie aukcji niejednokrotnie tańsze o kilkadziesiąt procent od wyjściowej ceny. Godne polecenia jest również funkcja obserwuj w sklepach internetowych, gdzie system wysyła automatyczne powiadomienie o przecenach, czy promocjach. Coraz częściej organizowane są też promocje na otwarcie sezonu. Popularne gazety na kilka tygodni wcześniej drukują kupony promocyjne, bądź podają kody do transakcji internetowych. Czasu jest dość, by swobodnie wybrać potrzebne rzeczy, obejrzeć je w sklepie, czy nawet przymierzyć, a samego zakupu dokonać już konkretnego dnia.

Second handy

Wszyscy znamy argumenty, że „nie warto kupować nowych, bo i tak wyrośnie”, starszak „szybko niszczy”, „ceny ubrań są niewspółmiernie wysokie do potrzeb dziecka i nakładów związanych z ich wyprodukowaniem”. To wszystko prawda, więc second handy cieszą się niesłabnącą popularnością. Do przedszkola, na spacery, do zabaw plastycznych, gdzie łatwo się poplamić swobodnie można wybrać używane ciuchy. Pewien dyskomfort związany z faktem, że są to ciuszki nieco sprane, czy nie zawsze rzucające się w oczy, rekompensują oszczędności w portfelu. Zresztą dylematy te najczęściej kończą się przy drugim i kolejnym dziecku. Nie zmienia to faktu, że i w second handach można trafić na prawdziwe perełki.

Produkty o przedłużonej trwałości

W trosce o stan portfela warto również wybierać sprzęty, które nie tylko można łatwo adaptować dla potrzeb dziecka w różnym wieku, ale i łatwo odsprzedać. Nosidełka ergonomiczne należą do tej grupy produktów, które łatwo jest odsprzedać. Dobrej jakości nosidełko nawet po kilku latach eksploatacji wygląda jak nowe i może być z powodzeniem wykorzystywane przez kolejne dzieci. Jest to też produkt, który rośnie wraz z dzieckiem. Jeśli wybierzemy model np.: 7-22 kg, to używamy go od niemowlaka do okresu przedszkolnego.

Warunek jest jeden. Nosidełko musi być kupowane w sprawdzonym miejscu, być dobrej jakości i posiadać wyposażenie adekwatne do potrzeb najmłodszych i starszych dzieci, a także uwzględniać wygodę rodziców. Tu warto zwrócić uwagę na szeroki panel, który daje podparcie udom dziecka na całej ich długości, co podnosi komfort noszenia, atestowane klamry i pasy, które ułatwiają rozłożenie ciężaru na obu ramionach i odciążają kręgosłup, miękkie wypełnienie przy nóżkach dziecka. Zagadnienia te mają istotne znaczenie nie tylko przy starszych dzieciach, których waga daje się we znaki nawet silniejszym tatusiom. Noszenie przez kilka godzin niemowlaka również wymaga nosidełka, które odciąży plecy opiekuna.

Rodzina i znajomi

Liczna rodzina i rozległa siatka znajomych z dziećmi to prawdziwe odciążenie w wydatkach na dziecko. System przechodni ubranek i akcesoriów świetnie się sprawdza i warto z niego korzystać. Jeśli się przyjaźnicie, jest szansa, że macie podobny gust w doborze fasonów, kolorów i dodatków.

Kupowanie z głową to często konieczność. Oszczędzania nie wstydzą się jednak nawet bardziej zasobne rodziny. Wystarczy tylko zrezygnować z przyzwyczajeń robienia zakupów w najbliższych sklepach, w pośpiechu, bez wcześniejszego sprawdzania cen, by na tych samych lub podobnych artykułach zaoszczędzić sporą kwotę.

*wpis sponsorowany