Kto może zostać chrzestnym? Przerabialiśmy ten temat przed chrztem Krzysia. Choć jestem osobą wierzącą i praktykującą, wnerwiają mnie pewne zasady i przepisy kościelne.

beznazwy

źródło: parafia.glubczyce.pl

Na chrzestną do Krzysia wybrałam moją siostrę. Problem był z chrzestnym, ponieważ mąż jedynak, a z jego dalszą rodziną kontakt raczej nikły. Bardzo chcieliśmy, żeby ojcem chrzestnym został mój kuzyn. Niestety okazało się to nie możliwe, zresztą tak jak podejrzewałam. Był po ślubie cywilnym i miał dziecko. O ile posiadanie dziecka nie wykluczałoby go, o tyle ślub cywilny, czy nawet życie bez ślubu, ale wspólnie pod jednym dachem już tak. Nie jestem wnikliwa i nie czytałam wcześniej Kodeksu Prawa Kanonicznego, który w kwestii chrztu mówi tak:

Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on (…) dziecko wraz z rodzicami przedstawić do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i wypełniał wiernie złączone z nim obowiązki (Kan. 872).

Zauważmy że prawo wymaga przynajmniej jednego chrzestnego. Nie trzeba się więc tłumaczyć, że musi być np. brat bo nie ma nikogo drugiego, kogo można o to poprosić. Warto zauważyć, że nie musi to być ktoś z rodziny (Należy wybrać jednego tylko chrzestnego lub chrzestną, albo dwoje chrzestnych (Kan. 873)). Podkreślone również tutaj zostają obowiązki chrzestnego. Oczywiście, aby pomóc w rozwoju w wierze dziecku najlepiej jest czynić to poprzez przykład własnego życia wiarą (modlitwa i udział w sakramentach). Zauważmy też, że niedopuszczalne jest również, aby chrzestny był jedynie wpisany w księgę, a w czasie chrztu był nieobecny.

Do przyjęcia zadania chrzestnego może być dopuszczony ten, kto:

1.jest wyznaczony przez przyjmującego chrzest albo przez jego rodziców, albo przez tego, kto ich zastępuje, a gdy tych nie ma, przez proboszcza lub szafarza chrztu, i posiada wymagane do tego kwalifikacje oraz intencję pełnienia tego zadania;

2.ukończył 16 lat, chyba, że biskup diecezjalny określił inny wiek albo proboszcz lub szafarz jest zdania, że słuszna przyczyna zaleca dopuszczenie wyjątku;

3.jest katolikiem, bierzmowanym i przyjął już sakrament Najświętszej Eucharystii oraz prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić;

4.jest wolny od jakiejkolwiek kary kanonicznej, zgodnie z prawem wymierzonej lub deklarowanej;

5.nie jest ojcem lub matką przyjmującego chrzest (Kan. 874).

Myślę, że największy problem pojawia się z drugą częścią odnośnie punktu 3. Co to znaczy: prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić. Bardzo ważne jest tutaj świadectwo swojej wiary, którą dany kandydat składa. Oczywiście chodzi o fakt jego uczciwości do Bożych przykazań: niedzielna i świąteczna Eucharystia, przyjmowane sakramenty oraz życie zgodne z nauczaniem Chrystusa na co dzień. Kandydaci na chrzestnych winni przynieść ze swojej parafii zaświadczenie od swojego duszpasterza, że taką funkcję mogą pełnić (a nie zaświadczenie, że byli bierzmowani). (źródło: krolowapolski.brzegdolny.pl  Ks. Robert Szwabowicz)

Dla mnie to było zaskoczenie, że wystarczy jeden chrzestny, nie wiedziałam o tym. Jednak siłą rzeczy ja chciałam, aby chrzestnym był mój kuzyn, żeby moje dziecko miało tak jak większość oboje rodziców chrzestnych. Kuzyn ślub miał w sierpniu, a my Krzysia ochrzciliśmy w marcu. Nie chciałam czekać specjalnie do sierpnia, żeby mógł on formalnie, na papierze w kościele zostać ojcem chrzestnym. Postanowiliśmy, że będzie nim i bez tego papierka! Tak dla nas, dla Krzysia, a nie dla jakiś formalności i przepisów. Tak też zrobiliśmy, kuzyn się zgodził, wiedział, że nie będzie go po prostu wpisanego w te księgi w kościele. Formalnie Mały ma tylko matkę chrzestną. Jednak wnerwia mnie to, że co ksiądz to inna interpretacja punktu 3. Znam przypadki, że ktoś został rodzicem chrzestnym mimo posiadania dziecka i bycia w związku, ale nieformalnym, bo nie mieszkali razem. A ostatnio słyszałam, że ksiądz nie zgodził się i nie wydał zaświadczenia dziewczynie, która miała być chrzestną dziecka swojej siostry. Ma ona też malutkie dziecko i jest w związku, ale są to młodzi ludzie, skończyli dopiero szkołę średnią i nie mieszkają razem. Mimo to ksiądz nie wydał zaświadczenia, że może ona zostać chrzestną.

Temat chrzestnej czy chrzestnego jeszcze w miarę można odpuścić, ale co jeśli ksiądz nie chce ochrzcić dziecka!? A niejednokrotnie słyszałam o taki przypadkach, że robił duże problemy, bo rodzice żyli bez ślubu. Zdarzają się takie pary, które nie mogą wziąć ślubu kościelnego. A znam też takie, w których jeden z partnerów go nie chce. Przecież siłą nikogo nie zaciągnie się przed ołtarz. Ksiądz ma obowiązek ochrzcić, więc dlaczego stwarzają wielkie problemy w takich przypadkach?

Firma zajmująca się spedycją na terenie Europy Zachodniej, naprawą pogwarancyjną aut ciężarowych i naczep wszystkich marek, przeglądami serwisowymi, wymianą podzespołów silnika, naprawą układów w pojazdach i naczepach, wulkanizacją i sprzedażą opon oraz drobnymi naprawami powypadkowymi: http://www.hussar-gruppa.com/