Uwielbiam zdjęcia. Oglądać i robić. Później najczęściej je wywołuję. Jednak w dzisiejszych czasach nie muszą to być standardowe odbitki. Fotoksiążka Olemole to wspomnienia zachowane w świetnej jakości.

Fotoksiążka z Olemole miała być prezentem niespodzianką dla rodziców. Pomyślałam, że zrobię im książkę z wspomnieniami. Zaczynając od ich zdjęć z młodości, ślubu, później ze mną i siostrą z dzieciństwa, ich wspólnych zdjęć z różnych lat. Książka w formacie A4 – 40 stron ma naprawdę dużo miejsca na fotografię. Dodałam, więc pod koniec sporo zdjęć ich oczka w głowie czyli Krzysia. Część zdjęć była skanowana – zdjęcia rodziców z czasów kiedy nie było jeszcze aparatów cyfrowych. Trochę obawiałam się jakości tych zdjęć po wydrukowaniu w książce. Moje obawy okazały się bezpodstawne, choć na poniższe zdjęcia były robione wieczorem w słabym świetle i może się czasami wydawać inaczej. W rzeczywistości jakość jest naprawdę rewelacyjna. Program do tworzenia fotoksiążki jest bardzo łatwy i intuicyjny. Mam porównanie z programem Empiku, w którym jakiś czas temu tworzyłam mini fotozeszyt. Właściwie programy są podobne. Mamy duży wybór różnego rodzaju masek, ramek, tła, clipartów i rozmieszczenia zdjęć. Możemy też dodawać własny tekst. Ja sama układałam zdjęcia i dostosowywałam tła, rami itd. Jest też opcja automatycznego rozmieszczenia zdjęć. Poniżej kilka zrzutów ekranu z programu.
Książka dotarła w ekspresowym tempie, byłam zaskoczona szybkością realizacji zlecenia. Zamówienie złożyłam 21 lutego, a 25 lutego zostało już przekazane do wysyłki i dwa dni później odebrałam je z Paczkomatu. Poniżej kilka zdjęć gotowej fotoksiążki. Nie wrzuciłam zbyt wielu zdjęć rodziców, tylko te początkowe, żebyście zobaczyli, że nawet skanowane zdjęcia wyszły bardzo dobrze. Jeśli chodzi o cenę to musicie sami sprawdzić na stronie Olemole. Wszystko zależy od wielkości książki, liczby stron, rodzaju oprawy.
Jestem bardzo zadowolona z efektu. Moi rodzice również ucieszyli się z tego prezenciku. A Wy zamawialiście jakieś fotoksiążki? Znacie firmę Olemole? Jeśli nie to serdecznie zapraszam na ich stronę do zapoznania się z ofertą. http://www.olemole.pl/