Kalendarz adwentowy DIY – udało mi się przez weekend skończyć kalendarz dla synka. Dziś instrukcja krok po kroku jak go wykonać.

Kalendarz adwentowy to pomysł na DIY, który chodził mi po głowie już od dawna. Wreszcie przeszłam od planów do czynów i stworzyłam taki kalendarz samodzielnie. Z efektu jestem zadowolona. Choć zrobienie go wymagało trochę czasu i przygotowań. Kalendarz wykonałam z rolek po papierze toaletowym, więc wcześniej musiałam trochę takich rolek nazbierać. Po za tym Krzysiu chciał oczywiście pomagać, więc praca z Nim trwała dwa razy dłużej 😉 Jest to pierwszy kalendarz adwentowy synka. Dostanie go na Mikołaja czyli 6 grudnia, dlatego numeracja rozpoczyna się właśnie od 6. Ja pamiętam, że za czasów dzieciństwa kalendarze adwentowe z czekoladkami dostawałam właśnie na 6 grudnia. Nie przedłużam. Ciekawi efektu, to zapraszam 🙂

 

kalendarz adwentowy

 

Jak widzicie kalendarz adwentowy wykonałam z rolek po papierze, które oklejałam papierami do pakowania prezentów. Robiłam to papierami z różnymi wzorami, bo chciałam, żeby kalendarz był kolorowy. Jednak Jednokolorowy czy z jednym wzorem też będzie wyglądał ładnie i efektownie.

 

 

 

 

 

 

 

Rolki sklejałam taśmą dwustronną, jednak okazała się za słaba. Po za tym gdyby jeszcze doszły w środek niespodzianki to z pewnością kalendarz by nie zniósł takiego ciężaru. Pozszywałam więc rolki zszywaczem.

 

 

 

 

Prezenty zawijałam w bibułę gładką. W niektóre dni dostanie tylko słodycze, a w pozostałe małe prezenciki. Jedynie puzzle w opakowaniu nie zmieściły się w rolce – co oczywiście wiedziałam już kupując je, ale postanowiłam mimo to je kupić i umieściłam je bez opakowania. A opakowanie z obrazkiem zostawiłam i dam mu w ten dzień, w który trafi na puzzle.

 

 

Z tektury powycinałam koła i przykleiłam na nich naklejki cyferki, które później za pomocą taśmy dwustronnej przymocowałam do kalendarza.

 

 

 

kalendarz adwentowy

 

kalendarz adwentowy

 

kalendarz adwentowy DIY

 

z rolek po papierze

 

Gotowy kalendarz 🙂 Ja już nie mogę się doczekać aż Krzysiu go dostanie. Ostatniego etapu przygotowania, czyli pakowania i wkładania w kalendarz prezencików nie widział, bo był akurat u babci, więc się zdziwi 🙂

Podoba się Wam taki kalendarz adwentowy? Już w następnym wpisie pokaże Wam kalendarzowe inspirację – te które mi się bardzo podobały. Najchętniej zrobiłabym kilka, ale zarówno czasu brak, jak i kolejnego dziecka, dla którego miałby być kalendarz 😉 hehe

Pozdrawiam