Hej.
Po przeczytaniu Trylogii „50 odcieni Greya” sięgnęłam po trylogię Sylvii Day „Crossfire”. Kiedyś bardzo lubiłam czytać książki, później brakowało mi na to czasu, ale dla chcącego nic trudnego – chciałam przeczytać to i czas się znalazł. Najczęściej czytam na tablecie kiedy siedzę w sypialni i czekam aż Bąbel zaśnie lub w wolnej chwili w pracy. 

źródło: geneva.pinger.pl

„Dotyk Crossa” czytałam z ciekawością. Wcześniej słyszałam, że po przeczytaniu Greya warto sięgnąć po te książki. Niestety z każdą kolejną częścią („Płomień Crossa” i „Wyznanie Crossa”) wiele wątków stawało się przewidywalnych i czasami nudnych. Zwłaszcza opisy scen erotycznych rozgrywających się pomiędzy głównymi bohaterami,  które są bardziej szczegółowo opisane niż w „Greyu” przestały mnie interesować. Czytając 30 raz to samo nie które sceny przeskakiwałam. Mimo iż wiele rzeczy można było się domyślić pewne sprawy i tak mnie zaskoczyły. Po za tym podobno już wkrótce ma być premiera 4 części. Cieszę się, gdyż właściwie 3 część skończyła się tak, że jestem ciekawa co będzie dalej.
 
Czytałyście albo słyszałyście coś na temat tych książek?
Teraz zabieram się za czytanie książki „Pamiętnik” Nicholasa Sparks może coś na ten temat możecie powiedzieć? Znacie?
Pozdrawiam